14 stycznia 2010 r. o godzinie 14.00 w Szkolnej Galerii “Strug” otwatra została wystawa: Rysunek i Malarstwo Pauliny Siedlarz. Wystawę można było oglądać do 29 stycznia 2010 r.

- Znajomych utrwala na portretach
W szkolnej Galerii „Strug” Zespołu Szkół Plastycznych im. Antoniego Kenara w Zakopanem otwarto wystawę rysunku i malarstwa nowosądeckiej artystki Pauliny Siedlarz. - Z wielką radością otwieram wystawę naszej absolwentki Pauliny Siedlarz - mówiła podczas wernisażu wicedyrektor szkoły dr Alicja Marduła.- Od zawsze wiadomo było, że malowanie jest pasją Pauliny, podobnie zresztą jak historia sztuki. Paulina podczas nauki w szkole wygrywała wiele konkursów i olimpiad. Obiektem jej zainteresowań i inspiracji jest człowiek, jego portret pełen emocji, radości, smutku i wzruszenia. Paulina Siedlarz jest absolwentką zakopiańskiej szkoły plastycznej oraz krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowni prof. Stanisława Rodzińskiego. Dyplom z wyróżnieniem obroniła w zeszłym roku. Pomimo młodego wieku ma na swoim koncie już kilka wystaw m.in. w Galerii Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie i krakowskim Konsulacie Generalnym Republiki Federalnej Niemiec, gdzie prezentowała prace wraz z innymi studentami prof. Rodzińskiego. - Bohaterami moich obrazów najczęściej są znajomi - mówi artystka.- Na obrazach staram się uchwycić ich emocje. Ostatnio maluję również drzewa i korzenie. Ważną rolę w mojej twórczości odgrywa szkicownik. Właściwie nigdy się z nim nie rozstaję. - Paulina jest jedną z najwybitniejszych uczennic naszej szkoły - mówił podczas wernisażu Ryszard Gapski nauczyciel historii sztuki. - Niesamowicie oczytana od początku była bardzo świadoma miejsca, w który się znalazła. Rembrandt van Rijn i Olga Boźnańska to artyści, którymi od lat zafascynowana jest młoda malarka Paulina Siedlarz.
Tekst, fot.: Bożena Gąsienica, Dziennik Polski


Malarstwo olejne i rysunki ze szkicownika Pauliny Siedlarz złożyły się wystawę, którą od 14 stycznia można oglądać w galerii „Strug” przy zakopiańskiej szkole Kenara. Paulina Siedlarz jest absolwentką szkoły „Kenara” sprzed pięciu lat. Później studiowała malarstwo w pracowni Stanisława Rodzińskiego w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Na wystawie w szkolnej galerii „Strug” prezentuje głównie portrety, które są fragmentem pracy dyplomowej. Są też obrazy wcześniejsze, z czasów studiów, i te ostatnie. Obok portretów jest martwa natura i prace tematycznie związane z przyrodą. Można też zobaczyć kartki ze szkicownika. Paulina Siedlarz maluje w technice olejnej, bo jak twierdzi, farby olejne pozwalają jej na plastyczne ujęcie tematu. Ważną część jej twórczości stanowią szkice w postaci rysunku i akwareli. - Przy pomocy szkiców rejestruję na bieżąco to, co zamierzam później wykorzystać w obrazach. Poza tym małe formy pozwalają na nowe rozwiązania, na wykonywanie prób technikami mieszanymi. Dzięki nim ciągle coś odkrywam - tłumaczy Paulina. Jednak najbliższy młodej artystce jest portret, wykonywany z natury lub częściowo na podstawie fotografii. Ostatnio tworzy cykl drzew, z którego trzy prace można obejrzeć na zakopiańskiej wystawie. - Portret musi być realistyczny, oddać podobieństwo osoby portretowanej. Inne tematy pozwalają już na pewną improwizację, na ekspresję w procesie tworzenia - tłumaczy. Młoda malarka ma swoich mistrzów malarzy - Rembrandta i Olgę Boznańską. - Już wtedy, kiedy Paulina uczyła się w naszej szkole, wiedzieliśmy, że malarstwo to jej pasja. Drugą pasją była historia sztuki, Wygrywała wiele konkursów i olimpiad. Do dziś pomaga jej to we własnej twórczości - mówiła w czasie wernisażu Alicja Marduła, wicedyrektor Zespołu Szkół Plastycznych im. Antoniego Kenara. - Obiektem jej zainteresowań jest człowiek. Wystarczy spojrzeć na portrety pełne emocji - radości, smutku, wzruszenia - dodała. - Paulina posiadała ogromną ogólną wiedzę na temat sztuki. Była bezkonkurencyjna w szkole. Studia pozwoliły jej rozwinąć swoje pasje, czego efektem jest wystawa - przekonywał Ryszard Gapski, nauczyciel historii sztuki w szkole Kenara. Paulina Siedlarz ma na swoim koncie kilka wystaw indywidualnych i zbiorowych.
Tekst i fot.: Jolanta Flach, Tygodnik Podhalański



Fotorelacja z otwarcia wystawy: Janusz Tomczak




